Przyjaźń
Jakaż to przyjaźń gdy
utrata to lustrzane odbicie
jej zdobycia
a sam strach
łagodzony godzinami
niegłębokiego snu
wzmaga się z każdą
kroplą uzależnienia
wlaną w me serce
tylko stan nieświadomości
zatrzymuje winorośle cierni
żyźnie wyrastające w
moich myślach
-a podobno stokrotki zasiano
i gdyby tego było mało
to zobowiązanie dochowania
obietnicy aż po samoistny
losu koniec posiadam
sen nie pomaga
obietnica nie wygaśnie
uczucie drąży nowe szlaki
a na usta ciśnie się
jedno proste słowo
zguba
utrata to lustrzane odbicie
jej zdobycia
a sam strach
łagodzony godzinami
niegłębokiego snu
wzmaga się z każdą
kroplą uzależnienia
wlaną w me serce
tylko stan nieświadomości
zatrzymuje winorośle cierni
żyźnie wyrastające w
moich myślach
-a podobno stokrotki zasiano
i gdyby tego było mało
to zobowiązanie dochowania
obietnicy aż po samoistny
losu koniec posiadam
sen nie pomaga
obietnica nie wygaśnie
uczucie drąży nowe szlaki
a na usta ciśnie się
jedno proste słowo
zguba
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarz
jagoda mornacka napisał:
nie bywa z nią różnie, zawsze przeważnie kończy się w ten sam sposób, znam to z autopsji:) szczęście, że bywają wyjątki;p
Dodaj komentarz
nie bywa z nią różnie, zawsze przeważnie kończy się w ten sam sposób, znam to z autopsji:) szczęście, że bywają wyjątki;p
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
tanie noclegi w Zakopanem | Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Nauczymy się żyć bez miłości
autor: bezsennoscprzyszłość
autor: kabanosRadość i dreszcz
autor: Żelbojodnalezione
autor: mataliiwalka
autor: Ligia
Ostatnie komentarze